Forum Kraby, krabiki... Strona Główna Kraby, krabiki...
Krabownia.fora.pl
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

ŻYWIENIE KRABA
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, ... 13, 14, 15  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Kraby, krabiki... Strona Główna -> Problemy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zuberek
Krab
Krab


Dołączył: 18 Mar 2006
Posty: 78
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Włodawa k Lublina

PostWysłany: Sob 12:45, 18 Mar 2006    Temat postu:

A jak wyglądają te rureczniki?

Ja swojego karmie, wołowiną, kurczakiem, bananami(Mniam- mowi mi krab:P), Jabłkiem, Fasolką(lubi!),Brukselkę(poskubał) dziś sproboje z Marchewką i cytrusami;) aha i uwielbia też "Shrimp Sticks" Smile Sałaty nie mam zamiaru podawać Nigdy- jabłka tez obieram ze skórki... Jeżeli liście to wyhodowane samemu- np. liście fasolki, wiśni Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
RejnolKiller
Szkrab
Szkrab


Dołączył: 06 Sie 2006
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 17:07, 10 Sie 2006    Temat postu:

Ja mam dopierq rudolfa od paru dni, ale daje mu dzdownice i jablko, ten owoc posmakowal mu chyba Smile na razie to jedyne Razz
daje mu jedzenie prosto do szczypiec:)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rumcajs
Szkrab
Szkrab


Dołączył: 29 Wrz 2006
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 21:47, 30 Wrz 2006    Temat postu:

Pierwszą kolację dziś Rumcajs wsunął. Kawałek melona zmniejszył się do połowy i sobie leży, więc go niebawem sprzątnę. Krab ciężko zasuwa po całym akwarium i zwiedza terytorium. Namówiony przez sprzedawcę, który zdawał się mieć pojęcie o krabach, kupiłem tabletki dla ryb dennych, raków i krabów i tu mam problem: Czy takie tabletki wrzuca się do wody, czy można zostawić na lądzie ??? Rumcajs jedną pomoczył i zostawił... zobaczę co dalej !!!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Magda
Administrator
Administrator


Dołączył: 09 Lut 2006
Posty: 876
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Nie 20:28, 01 Paź 2006    Temat postu:

Ja ten pokarm wrzucałam do wody. Zauważyłam jednak, że mój krab nie szczególnie ma ochotę na niego w wodzie polować. Przyzwyczajony jest do podawania pokarmu na kamień. Postanowiłam więc, że niewielką ilość będę rozmaczała i kładła mu na kamieniu. Czasem zdarza się, że krab brudzi się w tym niemiłosiernie, ale raczej mu smakuje.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rumcajs
Szkrab
Szkrab


Dołączył: 29 Wrz 2006
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 20:42, 01 Paź 2006    Temat postu:

Umarłem, mój Rumcajs obejrzał sobie tabletkę i "opluł" ją wodą, po czym po godzinie rozpełtał i połowę zjadł. Resztę melona zabrałem, a rano nie było ani śladu po tabletce. Nawet naczynia umył ... Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Magda
Administrator
Administrator


Dołączył: 09 Lut 2006
Posty: 876
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Czw 18:50, 05 Paź 2006    Temat postu:

Proszę bardzo jaki mądry krab. Powiedz smakuje mu ten pokarm dla skorupiaków? Ja mam wrażenie, że Stefan to zjada, ale bez większego apetytu.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
sŁawek
Krabulec
Krabulec


Dołączył: 08 Gru 2006
Posty: 574
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon 15:38, 11 Gru 2006    Temat postu:

Mój krab przestał jeść pokarm dla skorupiaków (tabletki), więc dałem mu ochotkę. Zjadł wszyściutko. Następnego dnia patrzę a on sobie siedzi na filtrze i się nie rusza. Pomyślałem "to już koniec!" Ale Edward zaczął ruszać oczami. Nie jadł tydzień. W końcu zaczął trochę biegać to dałem mu ochotkę znowu. Stało się dokładnie to samo co wcześniej. Gdy stan mojego kraba się polepszył dałem mu suszone krewetki. Zjadł i następnego dnia był aktywny. Kiedy byłem u kolegi, brat dał Edziowi ochotkę (dwa tygodnie po chorobie). Gdy wróciłem Edzio znowu zrobił się markotny. Stwierdziłem, że już nigdy nie podam krabowi tego świństwa. Ochotka była ze sklepu (mrożona). Od dzisiaj tylko pewna żywność!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Campino
Krabol
Krabol


Dołączył: 08 Lut 2006
Posty: 128
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bielsko-Biała

PostWysłany: Pon 16:44, 11 Gru 2006    Temat postu:

Co do ochotki mam pewne wątpliwości ale zauważyłem że mój krabiszon zjada ja bardzo chętnie i nic mu nie ma a co do tych tabletek Pyrcin dziennie może zjeść 4-6 tych
tabletek nawet mu bardzo smakują ino wrzuce je do wody od razu się na nie rzuca i zajada ( mam takie żółte pudełko z tymi tabletkami) krewetki koktajlowe daje mojemu ulubieńcowi bo innych by nie zjadł ponieważ u mnie są tylko te wielkie a najbardziej mój podopieczny szaleje za mandarynką ( potrafi z rozpędu wskoczyć do wody gdy tylko zobaczy mandarynkę w wodzie) tak śmiesznie ja je bo zjada po małym kawałeczku wyskubując te "ziarenka" (nie wiedziałem jak je nazwać) Very HappyVery Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haitauer
Administrator
Administrator


Dołączył: 04 Lut 2006
Posty: 1061
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Łódź

PostWysłany: Pon 22:58, 11 Gru 2006    Temat postu:

Temat ochotki był już poruszany na forum. Doszliśmy do wniosku, że nawet ta mrożona nie jest najlepszym pokarmem mimo, że krab może chętnie ją je. Po prostu ochotka wyławiana jest często ze stawów, oczek wodnych, w których warunki są jakby to delikatnie powiedzieć... złe. Nawet jeśli ochotka jest mrożona, to nie jest czysta, ponieważ wszystkie substancje, które zawierała zostały tylko zamrożone, a nie jakby się mogło wydawać z niej usunięte. Dlatego najlepiej podawać sprawdzone pokarmy.

Oczywiście- nikt nie broni podawania ochotki, jednak doświadczenia samego tylko Sławka (a przecież nie tyklo on wypowiadał się negatywnie na temat ochotki) pokazują, że ochotka nie zawsze jest dobra.

Pozdrawiam.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Balbina
Szkrab
Szkrab


Dołączył: 26 Gru 2006
Posty: 6
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Złocieniec

PostWysłany: Śro 12:56, 27 Gru 2006    Temat postu:

Heh, a mój Sylwek ani owoców, ani ryb surowych, ani mięska nie je... Nie wspomnę już o specjalistycznych granulatach dla krabów, czy chipsach (Vipa-chips) - tego nawet tknąć nie chce Lubi za to ochotki, suszone gammarusy i... żywe tłuste świerszcze Smile Dzisiaj kupiłam mu dżdżownice, ale chyba są za duże dla niego i będę musiała mu je poporcjować Smile Wieczorem pierwsZa próba z dżdżownicami Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haitauer
Administrator
Administrator


Dołączył: 04 Lut 2006
Posty: 1061
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Łódź

PostWysłany: Czw 1:47, 01 Lut 2007    Temat postu:

Chciałbym tutaj przenieść dyskusję, którą zapoczątkował Synchro pisząc artykuł o podawaniu ślimaków krabom jako pokarm.

http://www.krabownia.fora.pl/viewtopic.php?t=403

Myślę, że jest to ciekawy temat do dyskusji.

Ja ze swojej strony uważam, że nie ma w tym czegoś nieetycznego. Podając rybom żywą ochotkę, też pozwalamy im zabić żywe stworzenie. Dokładnie taka sama sytuacja jest w przypadku podawania krabom półpadniętych ryb (częściej w sklepach zoo niż w domach). Jeśli komuś to przeszkadza, nie musi tego robić.
Natomiast tak jak jest napiane w artykule Synchro, takie jedzenie ma wiele zalet, min. naturalne wzbogacanie diety w wapń- jak wiadomo bardzo ważna jest jego ilość dla kraba.

Nie podawałem nigdy ślimaka, nie wiem jak zareagoawłby Albert na taki specyfik. Czekam na Wasze opinie Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
*Synchro
Gość





PostWysłany: Czw 10:20, 01 Lut 2007    Temat postu:

moim zdaniem kwestie etyczne wyglądają tak. Po kilku latach zajmowania się akwarystyką patrzę zupełnie inaczej (czyli bardziej naturalnie) na pewne zjawiska. I tak na przykład nie widzę nic złego w karmieniu dużych pielegnic żywymi gupikami a Kraba żywymi śłimakami. Tak na codzień dzieje się w naturze. A co do reakcji na podanie ślimaków. Krab początkowo ignoruje taki pokarm. Wrzucamy go do akwarium, on sobie pełza, a my obserwujemy. Musi minać trochę czasu zanim Krab nauczy się dobierać do takiego opancerzonego jedzenia. Po kilku próbach dochodzi do wprawy i staje się prawdziwą Maszyną Niszczącą Ślimaki. Dodam tylko że kiedyś przy hodowli Raków Marmurkowych także z powodzeniem stosowałem ten pokarm.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Magda
Administrator
Administrator


Dołączył: 09 Lut 2006
Posty: 876
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Nie 22:55, 04 Lut 2007    Temat postu:

Dla mnie nawet po wielu latach zabawy akwarystyką, a teraz dodatkowo hodowla kraba nie przekonały do stosowania żywych pokarmów. Nie ma takiej siły, która zmusi mnie do podania żywego pokarmu. Ciekawa też nie jestem jak szybko Stefan poradziłby sobie z takim pokarmem.
Są mrożonki, suche pokarmy. Ja uważam, że są to bardzo dobre i zdrowie dla zwierzaków produkty. Stefan jest u mnie już ponad dwa lata. Trzyma się dzielnie, jest zdrowy przechodzi wylinki. Duży zbiornik też wygląda wspaniale. Skoro nie ma takiej potrzeby, to nie uważam, że należy zwierzętom podawać żywy pokarm. Tym bardziej, że trzymane w niewoli nie muszą kształtować swojego instynktu łowcy.
Ale oczywiście to każdego indywidualna sprawa Cool


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Synchro
Szkrab
Szkrab


Dołączył: 29 Sty 2007
Posty: 7
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Katowice

PostWysłany: Wto 10:55, 06 Lut 2007    Temat postu:

Racja Madziu;) Dieta mojego Karaba nie ogranicza się oczywiście do żywego pokarmu. Musiałem opracować pewien system żywieniowy, moim zdaniem najbardziej urozmaicony i naturalny Smile Wygląda to tak, wieczorem podaję zwierzakowi albo suszone krewetki albo mrożonki własnej produkcji (niżej podam przepis). W ciągu dnia jakiś owoc. Ponieważ często nie ma mnie wieczorami w domu używam pokarmów żywych (ślimaków) bez obaw że to jedzenie się zepsuje. Krab nawet podczas mojej nieobecności je wtedy kiedy chce, dodatkowo pływa w wodzie moczarka którą również podskubuje. Krab wygląda na zadowolonego, ja też sie nie stresuję że w przypływie głodu pożre moje krewetki Cool

Oto przepis na mrożonkę mięsno-warzywną którą z powodzeniem karmiłem rybki (przede wszystkim pielęgnice), raki marmurkowe, a która sprawdza się również w żywieniu Kraba.

Składniki:
filet z ryby morskiej (mintaj lub dorsz)
filet z piersi kurczaka
kawałek chudego mięsa wołowego (lub najlepiej wątroby wołowej)
mrożonka warzywna (marchew, kukurydza, groszek)
ewentualnie jakiś owoc np. jabłko
jajko kurze

Przepis:
Warzywa lekko gotujemy, tak żeby się nie rozpadły. Mięso i filety zamrożone tniemy na kawalki i mielimy w maszynce do mięsa. Warzywa przelewamy na sitko, odsaczamy wodę, mielimy w maszynce. Na koniec mielimy jabłko lub sciętą rzeżuchę. Wszystko dokładnie mieszamy, wbijamy jajko (białko i żółtko) które skleja masę w całość. Porcjujemy wkładając pokarm do kostek na lody i zamrażamy. Podając Krabowi odcinam kawałek mrożonki z kostki i wrzucam na płyciznę gdzie rozmarza Smile

Jest to pokarm wysokokaloryczny który nie możemy traktować jako jedyny lub codzienny. Dlatego podaję go co dwa, trzy dni, zamiennie z suszonymi krewetkami.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Magda
Administrator
Administrator


Dołączył: 09 Lut 2006
Posty: 876
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Wto 13:36, 06 Lut 2007    Temat postu:

Synchro pomysłowy jesteś. Ja zdecydowanie wolę gotowe pokarmy, nie mam czasu na przygotowywanie własnych i zwyczajnie nie mam ochoty tego robić. Wygodna jestem.

Ja jedynie mam zastrzeżenia co do gotowania warzyw – nawet dla nas ludzi gotowane warzywa są mniej wartościowe jako pokarm.

Ja Stefanowi muszę podawać już rozmrożony pokarm. Bo łasuch jest z niego taki, że jak tylko zobaczy jedzenie od razu do niego pędzi. Wszystko dostaje elegancko w miseczce. To bardzo kulturalny krab i nie roznosi jedzenia po całym zbiorniku. Jakby zobaczył zamrożona kostkę na płyciźnie, to ta nawet nie miała by szans rozmarznąć.

Stefanowi ograniczam pokarmy mięsne do „owoców morza”. Nie jestem przekonana do podawania mu innych mięs – drób, wołowe.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Synchro
Szkrab
Szkrab


Dołączył: 29 Sty 2007
Posty: 7
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Katowice

PostWysłany: Wto 14:02, 06 Lut 2007    Temat postu:

Hmm czy pomysłowy. Staram się szukać własnych rozwiązań, takich które usatysfakcjonują mnie w 100%. Ale to bardzo trudne... Ten perfekcjonizm i pedantyzm czasem wkurza Confused Poza tym trzeba robić własne ścieżki, żeby ktoś mógł po nch chodzić Razz Wątroba wołowa może nie jest naturalnym pokarmem krabów, ale ma wiele witamin i jest bardzo pożywna. Poczytajcie artykuły od hodowców rybek starej daty, gdzie ludzie nie byli jeszcze tacy wygodni i leniwi jak dziś. Niemal każdy z nich zaleca podawanie wątroby wołowej rybką które mają szybko rosnąć lub się rozmnażać. A warzywa jedynie lekko obgotowuje, to rodzaj takiej dezynfekcji i troche je rozmiękcza.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Magda
Administrator
Administrator


Dołączył: 09 Lut 2006
Posty: 876
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Wto 14:11, 06 Lut 2007    Temat postu:

Żeby nie było, że się czepiam Cool

Moim skromnym oczywiście zdaniem, nie należy traktować krabów jak rybki. Musimy poszukać dla nich oddzielnych sprawdzonych sposobów hodowli.

Mój tata jest akwarystą starej daty. Ma specyficzne spojrzenie na te tematy. Chyba mam to po nim.

Wątroba wołowa – zawiera mnóstwo materiałów odpadowych. Serce – ma mało włókien, ale ma dużo białka. Nadmiar białka może być bardzo szkodliwy. Poza tym zawiera 100 razy więcej fosforu niż wapnia. Dla mnie to są klarowne jasne informacje.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Krisu
Szkrab
Szkrab


Dołączył: 08 Kwi 2007
Posty: 12
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 20:08, 16 Kwi 2007    Temat postu:

co myślicie o tym [link widoczny dla zalogowanych] ???

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haitauer
Administrator
Administrator


Dołączył: 04 Lut 2006
Posty: 1061
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Łódź

PostWysłany: Pon 20:40, 16 Kwi 2007    Temat postu:

W opsie produktu napisane było, ze raki i krewetki. Niestety raki nie jadają tego samego co kraby i na odwrót.
Ja jestem zwolennikiem starszych rozwiązań- krewetka, jabłko, gammarus i wszystkie inne wcześniej wymieniane specjały... Oczywiście od czasu do czasu możnaby podać taką taletkę, ale nie wiem jak krab zareagowałby na nią. No i pamiętajmy, że ŻADEN- nawet najbardziej kompleksowy pokarm nie powinien być stosowany jako cała dieta kraba.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krab08
Krabik
Krabik


Dołączył: 10 Kwi 2007
Posty: 61
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 21:41, 18 Kwi 2007    Temat postu:

Magda: Nie chce sie was czepiać ale mam problem zwiazany z waszą stroną. Jest napisane że marchew zawiera niebezpieczny zwiazek(kwas szczawowy) a później jest napisane że ma dużo karotenu; jest jeszcze napisane że niebezpiecznym jedzeniem dla kraba jest ochotka i rurecznik a widze że pare osób jednak karmi tym swoje kraby. Moje pytanie: Moge w koncu dawać im ta marchewkę, ochotnika i rurecznika czy nie? Nie chce sie was czepiać ale nie chce naraźic moich krabów na śmierć, a poza tym gratuluję wam forum i strony! Dzieki wam wiem jak zadbac o moje kraby. Dzieki:)

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Magda
Administrator
Administrator


Dołączył: 09 Lut 2006
Posty: 876
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Śro 22:02, 18 Kwi 2007    Temat postu:

Bo to wszystko prawda Cool - ma w sobie niebezpieczny kwas szczawiowy, ale ma również karoten. Na stronie jest pod informacją o warzywach i zawartości w nich kwasu szczawiowego napisane:
"Nie jest tak, że podając zwierzęciu w/w warzywa i owoce narażamy go na pewną śmierć. Należy mieć jedynie świadomość, że wszystko podane w nadmiarze szkodzi. Zachowując rozsądek i umiar możemy mieć pewność, że postępujemy prawidłowo".
Nasz krab musiałby zjadać tylko marchewkę, w ogromnych ilościach, aby związki występujące w marchewce mogły mu zaszkodzić. Bardzo dobrze, że zauważasz takie rzeczy. Z pełną swobodą możesz wyrażać swoje opinie, zarówno o stronie, jak i o wszystkich innych poruszanych tu sprawach.
Ja nie podaję Stefanowi ani ochotki, ani rurecznika. Nie dowierzam sposobowi ich hodowania, wyłapywania, czy produkcji. Jak zwał tak zwał. Jeśli masz tylko ochotę i pewność, że pokarm, który podajesz jest z dobrego źródła możesz podać wszystko. Marchewkę oczywiście również możesz dawać krabom. Mój Stefan jest od niej absolutnie uzależniony i nie wyobrażam sobie jego diety bez niej.

Są na stronie gdzieś tematy o ochotce. Muszę poszukać i podam Ci odnośnik. Poczytasz sobie.

Cieszę się, że tak dokładnie czytasz, to co stworzyliśmy. To dla mnie bardzo ważne
Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krab08
Krabik
Krabik


Dołączył: 10 Kwi 2007
Posty: 61
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 6:45, 19 Kwi 2007    Temat postu:

Poprostu chce dobrze hodować kraby a wy macie tam akurat wszystko co jest mi potrzebne. Prowadzę zeszyt z obserwacjami moich krabów i przydałoby się na początku cos wspomniec o ich hodowli. Chciałam wkleić to wszystko co tam macie potrzebne ale mi drukarka dziwacznie wydrulowała i musze to przepisaćSmile Troche tego jest więc przy okazji będę czytać. Naprawdę Gratuluję strony i forum. Jest wspaniałe i wspaniałe jest to że taka miłła grupka ludzi pomaga sobie nawzajem. Pozdrawiam wszystkich i życzę zdrowych krabówSmile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Guldan
Szkrab
Szkrab


Dołączył: 28 Kwi 2007
Posty: 5
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Sob 17:03, 28 Kwi 2007    Temat postu:

ochotka, dzdzownice, slimaki (z reguly duze winniczki), surowe mieso ryby, krewetki (surowe badz juz sparzone) a od swieta jakas rybka (zazwyczaj karas, zadazaly sie tez dwa bojowniki i jeden gupik; zawsze byly zywe, do upolowania). czasem tez jakas roslinka wodna ze sklepu zoologicznego.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
sŁawek
Krabulec
Krabulec


Dołączył: 08 Gru 2006
Posty: 574
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie 8:19, 29 Kwi 2007    Temat postu:

Krisu napisał:
co myślicie o tym [link widoczny dla zalogowanych] ???

Mam ten pokarm w domu, ale Edek go nie lubi.
Daje mu tak jak trzeba, a on nawet nie zwraca na to uwagi.

POZDRAWIAM


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krab08
Krabik
Krabik


Dołączył: 10 Kwi 2007
Posty: 61
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 13:54, 01 Maj 2007    Temat postu:

Moje kraby uwielbiaja jabłka a ja uwielbiam patrzeć jak one je jedzą. Raz gdy miałam pomalowane paznokcie na zielono chyba pomuliły sobie z jabłkiem i zaczęły mnie szczypać

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Kraby, krabiki... Strona Główna -> Problemy Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, ... 13, 14, 15  Następny
Strona 2 z 15

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin