Forum Kraby, krabiki... Strona Główna Kraby, krabiki...
Krabownia.fora.pl
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Na ratunek kalece

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Kraby, krabiki... Strona Główna -> Problemy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dzolo2311
Szkrab
Szkrab


Dołączył: 06 Lut 2016
Posty: 5
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 10:12, 06 Lut 2016    Temat postu: Na ratunek kalece

Na poczatku chcialbym wszystkich powitac.
Jestem tu nowy to tez jest to moje pierwsze podejscie do krabikow, dlatego zwracam sie do was (posiadajacych doswiadczenie) o pomoc.
Od wczoraj jestem szczesliwym posiadaczem 2 Vampirkow i 1 Red Devila. Chcialem kupic wiecej , niestety nie doszla dostawa i musze czekac tydzien na nowe.
Gdy kupowalem krabiki okazalo sie ze jeden z Vampirkow ma tylko jedna nozke (szczypce OK) mojej narzeczonej tak strasznie zal sie go zrobil ze postanowilsmy go przygarnac. Wszystkie krabiki umiescilem w terrium.
Devil gdzies po 3 godzinach przebywania w jednym miejscu ,gdzies zniknal i do dzis go nie widze Smile Vampir lazi po calym terenie i ciagle zwiedza, no a kaleka jak go zostawilem tak jest Sad od czasu do czasu ruszy jednym szczypcem i tyle. Przykrylem go kokosem co by mial spokoj, jedzonko tez umiejscowilem niedaleko ale nic to nie dalo. Dzis rano zaowazylem tylko ze przemiescil sie moze z 2 cm w glab kokosa i tyle. Wiem ze krabiki nie jedza juz po pierwszym dni ,mozeto byc spowodowane stresem i zmiana otoczenia, ale bardzo martwie sie o tego kaleke. Chcialbym mu pomoc. Czy jest szansa ze przezyje? I czy moge cos dla niego zrobic, czy niepotrzebnie sie martyie? Nie chce go stresowac, ale moze powinienem sprobowac go pokarmic albo podac jakos wapno? Boje sie ze nie doczeka wylinki i nie uda mu sie chociaz czesciowo zregenerowac.

Akwa 112L z pokrywa, dwa wodospadami (jeden samorobka), fogger, wydzielona czesc wodna ok 8 cm glebokosci z filtrem, kilka kryjowek z kokosow, dwa korzenie (jeden japonski), oswietlenie dzienne i nocne UVB ExoTerra Night i ReptiGlo 5.0, na wszelki wypadek mata grzewcza (z kabla grzewczego, styropianu i plexy) pod akwarium z termostatem, lad uformowany ze zwiru gdyz z kokosowym mialem zbyt duze problemy z plesnia i sie zniechecilem do niego... temperatura wody 24 stopnie bez grzalki, temperatura w terra 26 stopni, wilgotnosc 80% , w planach tlo strukturalne z kory korkowej , kilka krojowek korkowych, zraszacz automatyczny z programatorem czasowym.

Prosze was o pomoc i z gory bardzo dziekuje w imieniu kaleki.

Oczywiscie bede tez wdzieczny za kazda porade i pomysly oraz pouczenia i slowa krytyki gdyz sa dla mnie bardzo cenne jako dla poczatkujacego.

Pozdrawiam wszystkich.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Dzolo2311 dnia Sob 15:00, 06 Lut 2016, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Crap!
Krabol
Krabol


Dołączył: 13 Mar 2012
Posty: 189
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 0:01, 07 Lut 2016    Temat postu:

Jesli chodzi o brak ondozy, to nie masz sie czym przejmowac. Krabikowi to nie robi wiekszej roznicy, chociaz z jedna na pewno troche trudniej mu sie poruszac i uciekac przed innymi jesli go atakuja. Nozki szybko odrosna. Malo sie rusza? Moze tak ma. Tak jak piszesz, nowe otoczenie, nowe warunki. Nie kazdy krab przezyje zmiane, niezaleznie od tego czy ma komplet lapek czy nie. Ale moze by tez tak, ze krabik mial juz wczesniej jakies problemy i dlatego stracil konczyny, i to co widzisz teraz to po prostu kontynuacja jego nienajlepszego stanu zdrowia.

Jedyne co mozesz zrobic to zapewnic odpowiednie warunki i przede wszystkim spokoj. Nie majstruj w akwarium, daj sie krabom oswoic z nowym otoczeniem i przede wszystkim dogadac ze soba.

Zycze powodzenia w hodowli.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dzolo2311
Szkrab
Szkrab


Dołączył: 06 Lut 2016
Posty: 5
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 8:25, 07 Lut 2016    Temat postu:

No to mnie troche uspokoiłes, mam nadzieje ze narzeczona tez :-)

Dziekuje.

Narazie moje gmeranie przy akwarium ogranicza sie jedynie do cowieczornej podmianki papu.

A czy mozecie mi powiedziec jak dlugo potraficie nie dostrzegac swoich pupili? Chodzi o to co napisalem wyzej na temat naglego znikniecia jednego z krabikow (swoja droga, skubany dobrze wykozystal moja 20 minutowa nieobecnosc w pokoju po 3 godzinach siedzenia praktycznie bezczynnie)
Czy mozliwe jest ze schowal sie w jakims niewidocznym miejscu i 3 dzien sie nie pokazuje lub robi to tylko w nocy gdy podobno sa bardziej aktywne? Boje sie ze moze mogl jakos prysnac, chociaz staralem sie wszystko zabezpieczyc lub cogorsza ze zostal gdzies przygnieciony przez zwir.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Dzolo2311 dnia Nie 10:24, 07 Lut 2016, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Way
Krab
Krab


Dołączył: 28 Sty 2014
Posty: 87
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Rzeszów

PostWysłany: Pon 23:56, 08 Lut 2016    Temat postu:

Masz duże akwarium więc nie problem dla kraba się w nim gdzieś zakamuflować Wink
Napisałeś, że przyjmiesz słowa krytyki i pouczenia, tak więc napiszę tylko, że powinieneś zdecydować się na jeden rodzaj krabów. Nie można trzymać razem bicolorów, wampirów, devilów, mandarynek etc bo jedne będą się starały drugie wytępić.
Na forum jest dość dużo informacji o tym gatunku, tak więc zapraszam do przeglądania wątków Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dzolo2311
Szkrab
Szkrab


Dołączył: 06 Lut 2016
Posty: 5
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 9:17, 09 Lut 2016    Temat postu:

Owszem czytalem te watki na forum i nie tylko na tym, na temat chodowli mieszanych gatunkow. I powiem szczerze ze nie pomoglo mi to zbytnio nic, a jedynie niesamowicie zaitrygowalo jak hodowcy sa podzieleni w tej kwesti i ilu forumowiczow tyle zdan i teori :-)

Wielu forumowiczow i hodowcow hoduje z powodzeniem mieszane gatunki z tego co widze i mam nadzieje ze i ja bede szczesliwcem ktoremu sie do uda.

W Gdyni w AquPet gdzie je kupowalem sprzedawca takze o tym mowil oraz o krzyzowaniu roznych gatunkow ktore im sie czesto zdazaja lub przyjezdzaja z dostawa, byloby to niemozliwe gdyby trzymanie ich razem bylo niemozliwe :-)

A wiec podsumowujac : Pozyjemy ,zobaczymy :-)

Mam nadzieje ze bedzie dobrze.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Way
Krab
Krab


Dołączył: 28 Sty 2014
Posty: 87
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Rzeszów

PostWysłany: Wto 18:08, 09 Lut 2016    Temat postu:

Zdania podzielone mogą być tylko wśród laików lub niedoświadczonych osób. Każdy gatunek geosesarma trzyma się osobno. A to, że w sklepie powiedzieli inaczej o niczym nie świadczy, nie znam tego sklepu ale często w zoologicznych mówią cokolwiek by sprzedać zwierzę.
Nie wiem gdzie czytałeś te wszystkie opinie ale chętnie wdam się w dyskusję z takimi osobami, tylko powiedz gdzie ich szukać.

Nie miałem na myśli tego, że nie możliwe jest ich skrzyżowanie, ale to, że samce różnych podgatunków walczą ze sobą o wiele bardziej zaciekle. Nie jest to przeganianie ze swojego terytorium, tylko polowanie na osobnika innego koloru. Wiem co piszę, bo przez niewiedzę sam miałem u siebie przez chwilę taką sytuację.
Skoro chcesz skorzystać z doświadczenia innych osób to właśnie się nim dzielę.

Zapraszam do dyskusji również na [link widoczny dla zalogowanych]
możesz śmiało zapytać co hodowcy o tym myślą (akceptowany jest tylko jęz. angielski)

Zaglądnij np też tu [link widoczny dla zalogowanych]
W razie potrzeby google dobrze radzi sobie z tłumaczeniem tej strony, da się wszystko zrozumieć Wink

Kraby w transporcie przyjeżdżają razem, bo tak je wysyłają z hurtowni, nie wiem co to ma tutaj do rzeczy Wink Prawdziwe zwalczanie zachodzi wówczas, gdy zaczyna się zdobywanie terytorium.
Trzymanie razem jest możliwe, ale nie należy tego robić! Włożenie palca do wrzącej wody też jest możliwe, ale tego się nie robi, prawda?

Pamiętać też należy, że każdemu zwierzęciu trzeba zapewnić jak najlepsze warunki do życia, metody prób i błędów oraz jakieś dziwne ambicje powinny najlepiej zniknąć, lub chociaż odejść gdzieś na dalszy plan...

Tak czy inaczej, powodzenia Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Crap!
Krabol
Krabol


Dołączył: 13 Mar 2012
Posty: 189
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 3:43, 20 Lut 2016    Temat postu:

Way, dobrze powiedziane. Sprzedawcy w slepach zoo maja na celu wylacznie opchniecie towaru.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Crap! dnia Sob 12:19, 20 Lut 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Kraby, krabiki... Strona Główna -> Problemy Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin