Forum Kraby, krabiki... Strona Główna Kraby, krabiki...
Krabownia.fora.pl
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

czy to wylinka czy już koniec życia kraba?

 
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Kraby, krabiki... Strona Główna -> Problemy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
anka
Gość





PostWysłany: Wto 18:46, 02 Maj 2006    Temat postu: czy to wylinka czy już koniec życia kraba?

Witam mam problem.Tyle sie naczytałam o wylince kraba i dalej nic nie wiem.Jakieś 10-12 dni temu mój krab przestał jeść.Po trzech dniach schował sie do swojej norki i siedzi już tam od tygodnia.Naprawdę nie wiem co o tym sądzić.Zastanawiam się czy jeszcze żyje ale boję się sprawdzac bo jeżeli to wylinka to mogę mu zaszkdzić.Ile jeszcze mam czekać Shocked ? dzięki za pomoc.Pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Julek
Szkrab
Szkrab


Dołączył: 24 Kwi 2006
Posty: 21
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gliwice

PostWysłany: Wto 19:14, 02 Maj 2006    Temat postu:

Hm to różnie bywa zalezy ile go juz masz, ja na poczatku też tak mysałem, ale poprostu był zestresowany bał sie wychodzic, przez ponad tydzien czasu nic nie jadł, nie wychodził bał sie poprostu ludzi i otoczenia, nic ci nie pozostaje jak zadbać o to żeby miał wilgoć tak jak mi radzili. Krabik bez jedzenia jest w stanie sporo wytrzymać, ale musi mieć bardzo dobrą wilgotność zapewnioną. Jak mój Cherbi niewychodzi siedzial w jednym miejscu obserwowałem go spryskiwałem go zraszaczem, żeby mu zapewnic wigotność delikatnie podchodzilem jak najmniej gwałtownych ruchów wykonywałem, żeby miał jak najmniej stesu i mu przeszło. Od paru dni juz wychodzi sie ogrzewać zaczął jeść, jak sie wygrzewa to nie ucieka jak sie nierobi gwałtowych ruchów. Siedze niekiedy pół metra od niego i on siedzi sobie na łodzi i nic sobie z tego nie robi. Pozdrawiam i radze obserwowac go, delikatnie i spriskiwac go zraszaczem do kwiatków, a napewno po czasie wyjdze jeśli to nie to znaczy że wylinka się. A o wylice dokładnie ktoś inny ci opowie kto jest bardziej doświaczonym z krabikami, bo mój Cherbi jeszcze nie przechodzil to ci niemoge opisac jak to u mnie wyglądało.
PS.
Napewno bedzie wszystko ok


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haitauer
Administrator
Administrator


Dołączył: 04 Lut 2006
Posty: 1061
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Łódź

PostWysłany: Wto 19:31, 02 Maj 2006    Temat postu:

Julek tutaj dużo powiedział. Nic innego nie można zrobić, ponieważ krabowni mechanicznie nie można pomóc w wylince, jeśli to ona się zbliża. Zadbaj o wilgotność i o pożywienie. No i przybliż nam trochę Twojego kraba - jak długo go masz, jak jest duży, czy codziennie jadał czy może raz na dwa- trzy dni.

Pewnie, ze bedzie dobrze Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Magda
Administrator
Administrator


Dołączył: 09 Lut 2006
Posty: 876
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Wto 19:58, 02 Maj 2006    Temat postu:

Dla mnie to co najmniej dziwne, że siedzi tam od tygodnia. Zastanawia mnie fakt, że nie wychodzi nawet do wody. Rozumiem, że nie widzisz żadnych oznak aktywności kraba. Ja chyba zdecydowałabym się do niego zajrzeć. Z doświadczenia i relacji innych właścicieli krabów wiem, że najczęściej zrzucają pancerz w wodzie. Z pewnością zauważyłabyś to. Dla własnego spokoju zobacz czy nic złego się zwierzakowi nie stało…..

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gosia
Krabik
Krabik


Dołączył: 08 Lut 2006
Posty: 64
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z drugiej strony Księżyca...

PostWysłany: Pią 16:27, 05 Maj 2006    Temat postu:

temat pasuje do tego co dzieje sie z Fryderykiem; wylinka się zaczeła, pękła skorupka i krab sie nie rusza... Crying or Very sad Ratunku, jak oglądałam filmiki to krab cały czas walczył, a Fryderk się poddał? Sad

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gosia
Krabik
Krabik


Dołączył: 08 Lut 2006
Posty: 64
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z drugiej strony Księżyca...

PostWysłany: Pią 16:52, 05 Maj 2006    Temat postu:

ale się wystraszyłam,
to co myślłam ze to Fryderyk to jest jego stary pancerzyk, a on sie Kochany schował za roslinke i jest calutki i zdrowy, przynajmniej mam nadzieje ze ma wszystko bo go nie widze całego
tylko przez wjazd do Zakopanego przegapiłam jego wylinke Confused


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Magda
Administrator
Administrator


Dołączył: 09 Lut 2006
Posty: 876
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Pią 18:55, 05 Maj 2006    Temat postu:

Gosiu - to super, że masz TO za sobą. Najważniejsze, że Fryderyk jest cały i zdrowy. A jaki teraz będzie śliczny Very Happy Napisz w wolnej chwili jak mu idzie dochodzenie do siebie. Pozdrawiam ciepło i gratuluję!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gosia
Krabik
Krabik


Dołączył: 08 Lut 2006
Posty: 64
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z drugiej strony Księżyca...

PostWysłany: Pią 19:59, 05 Maj 2006    Temat postu:

To są jego najnowsze fotki:
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Są duże i dlatego wstawiłąm linki a nie zdjęcia, w wolnej chwili zmniejsze...

Wogóle dawno mnie tu nie było, ale ta matura, eh... i jeszcze problemy z logowaniem... Wróciłam:)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haitauer
Administrator
Administrator


Dołączył: 04 Lut 2006
Posty: 1061
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Łódź

PostWysłany: Sob 8:51, 06 Maj 2006    Temat postu:

Najlepsze było chyba trzecie - dobrze, że z nim wszystko ok. Najważniejsze to zzdrowy krab Smile

Miło Cię znowu widzieć!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
anka
Gość





PostWysłany: Wto 6:47, 09 Maj 2006    Temat postu:

no niestety mój krab padł.najgorsze że nie mam pojęcia dlaczego.podejrzewam że kiedy go kupiłam musiał już być chory.dziękuję wam za rady i pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haitauer
Administrator
Administrator


Dołączył: 04 Lut 2006
Posty: 1061
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Łódź

PostWysłany: Wto 7:35, 09 Maj 2006    Temat postu:

Bardzo przykro z tego powodu - to smutne, kiedy zwierzak odchodzi. Sad

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Magda
Administrator
Administrator


Dołączył: 09 Lut 2006
Posty: 876
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Wto 9:25, 09 Maj 2006    Temat postu:

Bardzo smutna wiadomość... Sad

Kraby są zwierzętami często atakowanymi przez różne wirusy, bakterie i grzyby. Najczęściej dostają się one do organizmu razem z pokarmem. Często nie widać zewnętrznych objawów choroby, niejednokrotnie prowadzi to do śmierci kraba i niestety nie wiadomo z jakiego powodu. Aby zapobiec przedostaniu się bakterii i wirusów do organizmu zwierzęcia należy zachować najwyższe normy higieny. Podawane rośliny dokładnie myjemy pod bieżącą wodą.

Zwierzęta schwytane w przyrodzie, na ogół są zainfekowane pasożytami. W takiej sytuacji jesteśmy bezradni. Chore zwierzę padnie w ciągu kilku tygodni.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
anka
Gość





PostWysłany: Śro 6:45, 10 Maj 2006    Temat postu:

dzięki wszystkim za miłe słowa.kupilam nowego kraba mam nadzieję że ten będzie miał więcej szczęścia Kwadratowy .wyczytałam na forum i na podstawie zdjęc widzę że kraby mają powiększone lewe szczypce - ciekawe bo mój ma większe prawe.postaram się mu zrobić parę zdjęć i prześlę.jest piękny
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Kraby, krabiki... Strona Główna -> Problemy Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin